Rodzinne sekrety - Krystyna Mirek


Każda rodzina ma jakiś sekret. Różni je zabarwienie. Czasami jest wstydliwe, haniebne, ale częściej wynika ze zrządzenia losu. Przeszłości często chcemy nadać łatkę sekretu, bo przecież ich się nie zdradza. Można je wrzucić do szufladki - dawno zapomniane. Trudniej to zrobić, gdy ich część codziennie mówi “mamo”. To jeden z sekretów rodziny Zagórskich. Po lekturze pierwszego tomu sagi Jabłoniowy sad pozostało wiele pytań bez odpowiedzi. Kto jest ojcem dziecka Anieli? Dlaczego kobieta trzyma w sekrecie tak ważną informację? Kieruje nią poczucie wstydu czy to los zdecydował za nią?  


Krystyna Mirek pierwszy tom sagi Jabłoniowy sad zakończyła lepiej niż niejeden adept sztuki kryminalnej. Otwarte wątki, kłębiące się pytania i niepewność. Rodzinę Zagórskich zostawiła w rozsypce. Huragan zniszczył sad, symbol rodzinnych korzeni. Na wierzch wyszła kwestia spadku. Teraz Jan Zagórski zmuszony będzie podjąć kilka trudnych decyzji. A do tego kwestia sióstr Zagórskich. Wiecie już, kto jest na okładce? Osoby czytające pierwszy tom mogły się nieźle nagłowić, bowiem z pozoru żadna z sióstr nie pasuje do dziewczyny z okładki. A jednak! Poznajcie tę historię.


Jest dotulająco. Krystyna Mirek pisząc tę powieść skumulowała w niej masę emocji, empatii i życzliwości. Czytając ma się wrażenie, że to wszystko oddaje swoje ciepło, a czytelnik chłonie je z każdej kartki. Po skończonej lekturze jest się wypełnionym pozytywną energią, a paradoksalnie w tej książce bohaterowie mierzą się z niemałymi problemami. Moja babcia mówi, że w każdej rodzinie dzieją się złe rzeczy. Nie da się od tego odgrodzić. Różnica polega na tym, że w rodzinie w której domownicy są ze sobą blisko te złe rzeczy przegrywają walkę ze wzajemnym wsparciem. I znów świeci słońce. Ja w to wierzę.


Autorka poruszyła na wielu płaszczyznach i przykładach charakter relacji, jaka zawiązuje się między ojcem, a dzieckiem. Rodzi się wraz z przyjściem dziecka na świat, ale nie kończy się wraz z jego pełnoletniością. Bycie rodzicem oznacza odpowiedzialność za to, na co ma się wpływ, ale też za to co dzieje się mimowolnie. I to jest najtrudniejsze do zaakceptowania.


Małą rysę na fabule stanowi jeden z kluczowych epizodów. Miałam wrażenie, że tempo znacznie przyśpieszyło, a reakcje bohaterów były wyidealizowane. Zbyt gładkie jak na realia dzisiejszego świata. A może to mi brakuje wiary w ludzi? Jestem bardzo ciekawa, jak odbierzecie ten fragment. Czytając zorientujecie się, o czym mówię.


Więc czytajcie. Śmiało. Autorka ma nieprzeciętną wrażliwość i potrafi bardzo realnie oddać relacje między bohaterami, ich rozterki, a jednocześnie stworzyć domowy klimat. Bo któż z nas nie lubi wrócić myślami do rodzinnego domu. Tych smaków, zapachów, wspomnień…


Tytuł: Rodzinne sekrety
Seria: Jabłoniowy sad
Autor: Krystyna Mirek
Wydawnictwo: Filia

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za zostawienie komentarza, jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz jusssi@interia.pl

podczytuję