Co włożysz, to wyjmiesz.


Prawo autorskie: http://pl.123rf.com/profile_olvius'>olvius / 123RF Zdjęcie Seryjne</a>


 
Proste, prawda? Nad banalnymi sprawami często się nie zastanawiamy. Po co pochylać się na oczywistym? Przecież świat pędzi, trzeba go brać garściami, wyciągać z niego co łatwiejsze/przyjemniejsze kąski. Nie mam nic przeciwko. Wręcz przeciwnie. Carpe diem. Wydarzenia ostatnich dni sprawiły, że muszę napisać tego posta. Bo co włożysz, to wyjmiesz. Wkładając nie trzeba mieć przed oczami zamierzonego celu, czasami nawet w najśmielszych marzeniach nie spodziewalibyśmy się efektu :)

Blog


Napisała do mnie X. Justyna, czy ty masz coś wspólnego z tym, że wydawnictwo Y do mnie napisało? Dostałam świetną propozycję. Jestem podekscytowana i szczęśliwa! I wiecie, co? Nie miałam nic! Ja tylko wspomniałabym, że byłaby w tym świetna ;) To ciężka praca i zaangażowanie dało X możliwości, o których skrycie marzyła, a obawiała się wyciągnąć po nie ręce. X jest genialna w tym, co robi i została zauważona. Włożyła serce, czas, umiejętności i zaangażowanie. Wyjęła propozycję pracy! Faktem jest, że X cały czas się rozwija. Jej teksty są coraz lepsze. Nie zanudza wnikliwością, a jednocześnie rzuca kąskami. Czas spojrzeć na swoje teksty krytycznym okiem, czy rzeczywiście są interesujące, czy są unikatowe, opiniotwórcze? Zapytaj osobę, której ufasz, a która jest jednocześnie wymagająca. Ja wiem, że mogę włożyć jeszcze więcej! Ty też? Pozytywna zazdrość :D


Życie osobiste


Przeczytałam dwa fajny tekst Szafeczki. o ty, że jak Ty dziecku, tak dziecko Tobie, oraz Nishki o Byciu rodzicem. Przypomniały mi się sytuacje, w których działam negatywnymi emocjami, w których z bezradności, złości, robiłam coś czego żałuję. Nie biłam, nie krzyczałam, nie szarpałam, a mimo to mój brak cierpliwości przełożył się na moje zachowanie, a co za tym idzie na reakcje Hani. Macierzyństwo to ciągła praca nad sobą, bo co włożę to wyjmę za 10 lat. Szacunek do siebie i innych musi być niepodważalnym fundamentem.


Bądź też dobra dla siebie.

Nie pobłażliwa, a serdeczna. Trudne. Wiem.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za zostawienie komentarza, jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz jusssi@interia.pl

podczytuję