Odświeżona Ballada o ciotce Matyldzie - Magdaleny Witkiewicz



 
Wznowienie Ballady o ciotce Matyldzie okazało się świetną okazją do odświeżenia lektury. Trzeba przyznać, że w nowej szacie graficznej prezentuje się wyjątkowo pięknie. Oczami wyobraźni widzę, jak z góry ciotka Matylda przychylnie potakuje. Pewnie cieszyłaby się, że o niej nie zapomniano. A wiecie, co jest najzabawniejsze? Ciotka Matylda nie jest bohaterem aktywnie uczestniczącym w powieści, a mimo to wszędzie jej pełno.


Zacznijmy od tego, że Matylda postanawia umrzeć. Wykalkulowała najwłaściwszy moment, ogarnęła biznes i dla zachowania równowagi Matyld na świecie, udała się na wieczny spoczynek. W tym samym czasie, jej siostrzenica Joanna urodziła córkę, która miała być synem. Matyldę rzecz jasna. Mąż mrozi tyłek na  Spitzbergenie, a Joance pomagają Oluś i Przemcio. No i jeszcze ktoś…


Magdalena Witkiewicz w dość zwyczajny szkielet powieści obyczajowej wplotła nietuzinkowych bohaterów. Trzeba przyznać, że ich towarzystwo było Joance potrzebne. Bo choć jest to najbardziej autentyczna i bliska mi postać w tej książce, to barwne osobowości postaci pobocznych stały się punktem charakterystycznym powieści. Bezpardonowa i tryskająca energią ciotka Matylda w niczym nie przypomina stetryczałych cioteczek. Oluś i Przemcio również nie przywodzą na myśl zwykłych właścicieli “piekarni”. Dwóch osiłków o gołębich sercach? A co z wygodnymi stereotypami? Witkiewicz ma je w nosie. Liczą się ludzie, więzi przyjaźni, bliskość i zaangażowanie.


Choć zabrakło mi w tej książce dzisiejszej odwagi autorki do formułowania  myśli prześwietlających czytelnika to doceniam przekaz i autentyczną przyjemność czytania. Siła tkwi w kobietach! Wiedziałam! Potrafimy walczyć, podejmować decyzje i swoją otwartością jednać ludzi. Z potknięć śmiejemy się po czasie, dupków wysyłamy na Spitzbergen, a miłości chętnie parzymy kawę, by została na dłużej. Tłu. Na zawsze.


Tytuł: Ballada o ciotce Matyldzie
Autor: Magdalena Witkiewicz
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Filia

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za zostawienie komentarza, jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz jusssi@interia.pl

podczytuję